in Styl życia

Co czytam w maju?

at

Ubolewam nad tym, że ostatnio mój wynik w czytaniu to zaledwie jedna książka miesięcznie, na szczęście urlop pozwolił mi znów powrócić do „formy” i ten miesiąc obfitował w kilka ciekawych lektur. Zapraszam, jeśli jesteście ciekawi, co czytam w maju, na pewno znajdziecie coś dla siebie.

co czytam w maju

Szepty kamieni. Historie z opuszczonej Islandii – Berenika Lenard, Piotr Mikołajczak

Ta książka zainteresowała mnie jeszcze przed premierą, bo mój trzydniowy wyjazd na Islandię w marcu mocno rozbudził moją fascynację tym krajem. Opowieść snuta przez autorów różni się od wrażeń, które pamiętam z mojej wycieczki. Historie, opuszczone budynki, miasteczka i piękna pustka w kraju, gdzie mieszka zaledwie czterysta tysięcy osób. I to wszystko niczym okładka ma niebieskawy odcień jak na starej fotografii. Nie jest to przewodnik, a reportaż o niezwykłym kraju i mieszkających tam ludziach. Wzruszająca, piękna, warto po nią sięgnąć!

Był sobie pies – W. Bruce Cameron

Według autora każdy pies ma co spełnienia jakąś życiową misję, a Bailey realizuje ją na przestrzeni kilku żyć. Na początku jako bezpański kundel, następnie wyszczekany pupil chłopca Ethana… Ta powieść jest niezwykle pomysłowa i wzruszająca, choć parę momentów doprowadziło mnie do wybuchów śmiechu. Bailey ma misję i niedokończone sprawyna ziemi, a uszczęśliwianie ludzi jest jedną z nich. Nie mogę się doczekać końca tej powieści, spodoba się nie tylko fanom zwierząt 🙂

Królowe przeklęte – Christina Morato

Mam wielką słabość do powieści historycznych, szczególnie tych, które opisują losy silnych kobiet – królowych, kochanek królów, metres i słynnych matek. Piękne, wpływowe, piekielnie inteligentne i pokornie znoszące swój los. Dlatego z chęcią sięgnęłam po Królowe przeklęte, choć tytuł nie pasuje mi do końca do opisanych przez autorkę postaci: cesarzowa Sissi, Maria Antonina, królowa Wiktoria, Eugenia de Montijo. Pod pozorem cudownego, bajkowego życia były to zwykłe kobiety, które musiały stawić czoło oczekiwaniom i wymaganiom państwa, pomimo pragnień, bólu, rozpaczy i miłości. Bardzo zaskoczyła mnie opowieść o losach Krystyny Wazówny – ta szwedzka królowa stała się moja nową idolką. 

co czytam w maju

A Wy co przeczytaliście w maju? Co polecacie na letnie miesiące?

Share:

Kasia Janeta

Pochodzę z pięknej mieściny na południu Polski. Miłośniczka podróży, kwiatów, książek i DIY. Staram się kreatywnie spędzać czas wolny. Na blogu piszę o tym, co mnie pasjonuje i inspiruje.