in Bilbioteczka, Lifestyle

Co czytam we wrześniu?

at

Ten stosik książek to tylko część tego, co zaczęłam czytać. Kilka z nich już skończyłam, niektóre ciągle czekają na swoją chwilę przy przepysznej herbacie. Jeśli szukacie książkowej inspiracji, zerknijcie na to, co czytam we wrześniu – na pewno znajdziecie coś dla siebie!

co czytam we wrześniu

Jesień to idealny czas na zakopanie się w kocyku i czytanie, prawda jednak jest taka, że najwięcej udaje mi się czytać w „międzyczasie”. W kolejce, podczas przerwy w pracy, w oczekiwaniu na kogoś, a przed snem idealnie sprawdza się mój kochany czytnik. Dzięki poświetleniu odpada problem wychodzenia spod ciepłej kołderki i gaszenia światła – tak, wiem, problemy pierwszego świata! 😉 Książki, które czytam we wrześniu to efekt promocji empikowych i prezentów, polowałam też na tanie ebooki. Które z nich znacie lub macie ochotę przeczytać?

Co czytam w wrześniu?

Tulipanowa gorączka, Deborah Moggach

Na książkę skusiłam po zobaczeniu trailera do filmu o tym samym tytule. Tulipanowa gorączka to historia gorącego romansu młodej żony bogatego kupca z wziętym malarzem, które pewnego dnia zjawia się w ich domu. Uruchamia to ciąg zdarzeń, które odmieniają losy wszystkich zamieszanych w misterne oszustwo. Tłem do powieści jest XVII-wieczny Amsterdam i ogarniająca kraj tulipanowa gorączka. Bardzo zaskoczyło mnie wyrachowanie głównej bohaterkii to jak kończy się płomienny romans Sophii i Jana. Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie, jeśli lubicie takie klimaty Tulipanowa gorączka się wam na pewno spodoba. 

Ali i Nino, Kurban Said

Poszłam do Empiku kupić prezent, a wyszłam z nową książką tylko dlatego, że opis z okładki totalnie mnie przekonał.  To naprawdę jest „najpiękniejszy romans wszech czasów”, więc przygotujcie chusteczki! Historia Ali, muzułmanina z Azerbejdżanu i gruzińskiej księżniczki Nino to trudna i wymagająca miłość, które próbuje pokonać różnice wywodzące się z tradycji, religii i historii. Te zdarzenie dwóch kultur, chrześcijaństwa i islamu, przez wieki egzystujących wspólnie na terenie Zaukaukazia to główny wątek tej powieści. A jak pojedziecie do tej przepięknej Gruzji, to odwiedźcie Batumi – tam Ali i Nino stoją naprzeciw siebie i inspirują zwiedzających. 

Na pokuszenie, Thomas Cullinan

Oj, lubimy takie mroczne klimaty, czyli jak doprowadzić do wrzenia mały kobiecy światek. Ranny kapral biorący udział w wojnie secesyjnej, John Burney, trafia do żeńskiej szkoły, gdzie dzięki opiece szybko staje na nogi i wykorzystuje sytuację, aby nie trafić do niewoli. W mieszkających w pensji kobietach wywołuje wachlarz emocji: od litości, przez lęk i fascynację, aż po zawiść i zazdrość. Jestem w trakcie czytania tej powieści – nie mogę się doczekać zakończenia!

Słodkie życie, Krystyna Miłek

Na Słodkie życie skusiłam się po recenzjach klubu ONA CZYTA. To mądra, wciągająca powieść obyczajowa, która może nie zmieniła mojego życia, ale choć przez chwilę wywołała ciepło na serduchu. Bo właśnie taka jest ta książka – idealny rozgrzewacz na jesienne wieczory! Kornelia, to osoba, która myśli o sobie tylko źle i jest przekonana, że to wygląd warunkuje szczęście w życiu. Bohaterka postanawia zmienić swoje życie. Więcej nie zdradzam! Jeśli jesteś fanką literatury kobiecej z pewnością spodoba ci się powieść Krystyny Miłek. 🙂

 

A teraz Wasza kolej! Która książka Was ostatnio wciągnęła? Jaka jest Waszą ulubioną na jesień?

Kasia Janeta

Pochodzę z pięknej mieściny na południu Polski. Miłośniczka podróży, kwiatów, książek i DIY. Staram się kreatywnie spędzać czas wolny. Na blogu piszę o tym, co mnie pasjonuje i inspiruje.

  • Paula T

    Moja ulubiona we wrześniu to póki co „List z powstania” A. Klejzerowicz, ale wpadła mi dzisiaj kolejna część „Millenium”, więc kto wie 🙂

    • List z powstania – czytam recenzje na Lubimy Czytać i wygląda interesująco 🙂 Dzięki za polecenie. A co do Millenium każdy poleca, a ja jeszcze nawet nie zaczęłam czytać pierwszej części!
      🙂

  • Holly Lu

    Tulipanowa gorączka była w kinach, nie zdążyłam obejrzeć, ale na pewno przeczytam. Bardzo lubię takie powieści.

    • Książkę czyta się bardzo przyjemnie, za to filmu nie widziałam. Jeszcze! 😉

  • Danuta Brzezińska

    We wrześniu miałam mało czasu na czytanie, jedynie trzy pozycje. Dwie Modiano i jedna, która dała do myślenia „Letnie kłamstwa” Schlinka.

  • Zainspirowała mnie książka „Tulipanowa gorączka” dziękuję za krótką recenzję.

  • We wrześniu udało mi się również przeczytać kilka książek, a trzy z nich to Krystyny Mirek „Jabłoniowy sad” taka babska saga 🙂 polecam 🙂

    • Mijałam tę sagę w księgarni 😉 Dzięki za polecenie! Zainteresuję się 😉