in Lifestyle, Mieszkanie

Rośliny doniczkowe do zadań specjalnych – do pracy, do ciemnych pomieszczeń, do sypialni

at

Wiecie, że rośliny doniczkowe mają naprawdę pozytywny wpływ na człowieka? Nie tylko przez kojarzący się z harmonią i spokojem zielony kolor, ale ze względu na właściwości, które czynią je nie tylko ładnymi dekoracjami. Ostatnio szukałam rośliny, która wytrzymałaby w mojej łazience bez dostępu do światła słonecznego i okazało się, że istnieją rośliny do zadań specjalnych! Jakie rośliny doniczkowe wybrać?

jakie rośliny doniczkowe wybrać

Nie mam ręki do roślin jak niektórzy i najlepiej sprawdzają się u mnie roślinki niewymagające i łatwe w uprawie. Jestem posiadaczką draceny, która towarzyszy mi od kilku lat i ciągle się rozwija, kilku storczyków i sukulentów. Uwielbiam zieleń w domu i marzy mi się spora kolekcja roślin doniczkowych, ale póki co nie mam miejsca na spore okazy. Ostatnio do mojej kolekcji dołączyła miniaturowa chamedora i sukulent o wdzięcznej nazwie grubosz hobbit 🙂 Zieleń dekoruje wnętrze, polepsza samopoczucie i oczyszcza powietrze i cieszę się, że nie muszę z niej rezygnować nawet w mojej malutkiej kawalerce. Potraktujcie te ten wpis i pogrupowane w ten sposób rośliny jako luźną inspirację i wskazówkę, jakie rośliny doniczkowe wybrać.

jakie rośliny doniczkowe wybrać

OCZYSZCZAJĄCE POWIETRZE

Rośliny doniczkowe są naturalnym zielonym filtrem w mieszkaniu. Szkodliwe związki lotne z farb i lakierów, odchody roztoczy czy promieniowanie elektromagnetyczne pochodzące z urządzeń elektronicznych – nawet jeśli to nie brzmi groźnie, to przynajmniej ohydnie i na dłuższą metę może powodować wiele dolegliwości. Poniżej zaledwie dwie z wielu roślin o właściwościach oczyszczających.

Aloes

Aloes to nie tylko właściwości kosmetyczne dla skóry, ale też niezwykły filtr powietrza. Wystarczy zapewnić im dużo słońca, a w zamian pozbędą się toksycznych substancji, między innymi tych z płyt meblowych. Zimą podlewamy bardzo oszczędnie, a latem również nie przesadzamy z nadmiarem wody. 

Chamedora 

Ta palemka o pierzastych liściach może urosnąć w mieszkaniu nawet do 1 m wysokości. Woli lekko zacienione miejsca i dobrze radzi sobie z zanieczyszczeniami. Trzeba ją tylko regularnie podlewać i zraszać.

DO PRACY PRZY KOMPUTERZE

Promieniowanie emitowane przez urządzenia elektroniczne mogą powodować między innymi bóle głowy i zaburzenia snu. Oto rośliny, które się rozprawią z tym problemem i oczyszczą powietrze z tzw. smogu elektromagnetycznego. Wiedział o tym mój znajomy, który na biurku w pracy miał istną dżunglę. Te rośliny również oczyszczają świetnie powietrze.

Bluszcz

Choć kojarzy się nam bardzo z pnączem okalającym wszelkie poziome śniany i murki w ogrodzie, bluszcz pospolity to odmiana do uprawy domowej. Bluszcz woli stanowiska półcieniste i chłodniejsze. Uprawia się go w niewielkich pojemnikach i podlewa tak, aby ziemia pozostawała lekko wilgotna, ale nigdy zbyt mokra. Uwaga! Bluszcz jest rośliną trującą!

Skrzydłokwiat

Ma piękne ciemnozielone liście i kontrastujące białe kwiaty. Ta roślinka to prawdziwy sprzymierzeniec jeśli chodzi o oczyszczanie powietrza z niechcianych substancji, wystarczy tylko o niego dobrze zadbać. Skrzydłokwiat lubi dużą wilgotność, więc trzeba go podlewać latem nawet 2-3 w tygodniu. Warto postawić ją blisko okna, ale nie bezpośrednio w promieniach słońca. 

jakie rośliny doniczkowe wybrać

DO SYPIALNI

Każdy kto uważał na lekcjach przyrody wie, że większość roślin w nocy absorbuje tlen i uwalniają dwutlenek węgla, czyli zupełnie na odwrót niż w dzień. Okazuje się jednak, że od tej reguły są wyjątki, a ich obecność w sypialni pomoże dotlenić pomieszczenie i tym samym zapewni dobry sen. Tu sprawdzą się też wszystkie rośliny, które nawilżają i oczyszczają powietrze.

Szlumbergera

…albo zygokaktus. pod tą nazwą kryje się roślinka o ciekawych pędach, kwitnąca w okolicach Bożego Narodzenia na czerwono, fioletowo lub różowo. Szlumbergera, gdy kwitnie staje się prawdziwym „domatorem” – najlepiej czuje się w jednym miejscu, dlatego nie wolno jej zmieniać miejsca, inaczej może się może obrazić i zrzucić piekne kwiaty. 

Storczyk

Orchidea jest (podobno) łatwą w uprawie rośliną idealnie nadającą się do sypialni. Choćby Phalaenopsis to bardzo popularna odmiana. Nie lubi bezpośredniego światła, za to kocha zraszanie i umiarkowane podlewanie poprzez zanurzanie doniczki w wodzie na jakiś czas. Nie zostawiaj stojącej wody na dnie doniczki. Ja znalazłam na moje storczyki sposób: podlewam gdy widzę, że dolne pędy zaczynają być srebrzyste i lekko pomarszczone, wtedy wkładam doniczkę na pół godziny do wody tak, aby była zanurzona w 2/3. Po tym czasie korzenie nabierają zielonego koloru. Kolejny trik sprzedała mi sąsiadka, która posiada imponującą kolekcję orchidei: gdy roślina nie chce kwitnąć można ją schować w ciemne miejsce (na przykład do szafy) bez wody i światła na miesiąc. Po tym czasie można zacząć oszczędnie podlewać i znów wystawić do światła. Roślina powinna puścić nowe pędy. U mnie zadziałało!

ZOBACZ TEŻ:

Miniaturowy las zaklęty w szkle

 

 

 

DO CIEMNEJ ŁAZIENKI

Mieszkania z wielkiej płyty i w nich łazienki bez okien albo inne pomieszczenia z małą ilością światła słonecznego to standard. Na to też jest rada. Istnieją rośliny, które potrzebują naprawdę małe ilości światła słonecznego, aby zdobić takie miejsca w naszych domach, ale to oczywiste, że nigdy nie będą się rozwijać tak szybko jak w normalnych warunkach. Mimo wszystko jest to dobra alternatywa na zieleń w każdym zakątku domu.

Zamiokulkas

Ma bardzo dekoracyjne, błyszczące liście i dobrze znosi złe warunki świetlne, dlatego to kolejna roślina idealna do ciemnego pomieszczenia. Wystarczy go oszczędnie podlewać i przesadzać dopiero wtedy, gdy korzenie zaczną rozpierać doniczkę 🙂 To twardzielka, którą spokojnie możesz zostawić bez podlewania podczas urlopu.

Sansewieria

Toż to prawdziwy mocarz wśród roślin doniczkowych! Nic dziwnego, że nazywają się ją również językiem teściowej 😉 Nadaje się do każdego rodzaju pomieszczeń. W sypialni zadba o oczyszczanie powietrza i produkcję tlenu, choć ja wolę jej zastosowanie w ciemnych łazienkach! Postawiłam wężownicę w mojej łazience bez okna i nic się z nią nie dzieje. Od czasu do czasu na czas sprzątania wystawiam ją na okno, aby dostała trochę słoneczka, a poza tym bez problemu sobie radzi w ciemnościach. 

jakie rośliny doniczkowe wybrać

Mam nadzieję, że wiecie już, jakie rośliny doniczkowe wybrać i że któraś z roślin się wam spodobała i zechcecie kupić ją do swoich mieszkań. Ja chciałabym jeszcze paprotkę, ale słyszałam, że jest dość kapryśna jeśli chodzi o uprawę. Polecacie jakieś inne kwiaty? Jak wyglądają wasze doświadczenia w uprawie miejskiej dżungli? Koniecznie dajcie znać! A jeśli zechcecie iść kawałek dalej i mieć kawałek lasu przy sobie zerknijcie na to DIY:

Miłego dnia!

 

Kasia Janeta

Pochodzę z pięknej mieściny na południu Polski. Miłośniczka podróży, kwiatów, książek i DIY. Staram się kreatywnie spędzać czas wolny. Na blogu piszę o tym, co mnie pasjonuje i inspiruje.

  • Bardzo ciekawy wpis. Nie widziałam, ze są rośliny które można uprawiać w łazience. Nigdy nie miałam dobrych wyników w uprawie roślin w mieszkaniu. Może skusze się któryś z proponowanych kwiatów.

    • Polecam sansewierię – tej rośliny nie sposób zabić 😀

  • Grubosz hobbit jest świetny! Wygooglowałam go i okazało się, że taką roślinę kupiłam ostatnio na imieniny ciotce Annie. 🙂 Dziękuję za poradę dotyczącą storczyków. Nigdy nie uważałam, że są łatwe w uprawie właśnie dlatego, że odmawiały kwitnienia. 🙂 Dzisiaj wprowadzam patent w życie i sprzedam tez mamie. 🙂 Ja mam dobre doświadczenia z paprotkami a ostatnio kupiłam asparagusa. Na pewno by Ci się spodobał i pasował do Twojej kolekcji. Fajnie wygląda jako wkładka do bukietów. Jeśli lubisz skrzydłokwiaty, polecam Ci też anturia. Podobnie świetnie nadają się do sypialni. 🙂

    • Asparagus – roślina z parapetu mojej babci, muszę się za nią rozejrzeć! Anturium jest śliczne, choć zazwyczaj kojarzy mi się z kościelnymi i pogrzebowymi wiązankami (skrzywienie po florystyce 🙂

  • Spróbuję wskazówki ze storczykami. U mnie kwitną raz w roku (obecnie wyjątkowo już trzeci miesiąc od czerwca!). Zamknę je w szafie a po miesiącu zobaczymy co się będzie działo 🙂

    • Skoro kwitną co roku to i tak nieźle! Moje nie kwitły z dwa lata i ten trik właśnie dostałam od sąsiadki 🙂

      • Czyli nie taki najgorszy ze mnie ogrodnik 😉 Myślałam, że mogą kwitnąć jeszcze częściej.,.. ale w sumie schować nie zaszkodzi 🙂 Zrobię eksperyment – mam 2 i kwitną w tym samym czasie. Jeden schowam a drugi nie. I zobaczymy czy ten schowany zakwitnie szybciej.

  • Uwielbiam tego typu roślinki !!!

Inline
Inline