in Europa, Podróże

Gdzie zjeść najlepsze tiramisu w Rzymie?

at

Podczas mojej wycieczki postanowiłam poszukać miejsca, gdzie serwują najlepsze tiramisu w Rzymie. Bo gdzie zjeść ten pyszny, kawowy deser jak nie w słonecznych Włoszech, skąd tiramisu pochodzi? 

IMG_1880

POMPI

IMG_1877

 

Pierwszego dnia udałam się w okolice Piazza di Spagna, gdzie na Via della Croce znajduje się jedna z licznych filii Pompi. Pompi to prawdziwe królestwo tiramisu – podają ten poszukiwany przeze mnie deser od 1960 roku. Przed wejściem tłumy zajadające deser z charakterystycznych pudełek. Obsługa uwijała się i była bardzo sympatyczna pomimo tłumów domagających się słodkości. W środku nie ma miejsca, aby usiąść, dlatego zabieram dwa opakowania i udaję się na Plac Hiszpański, aby tam skonsumować moje pierwsze włoskie tiramisu.

najlepsze tiramisu w rzymie

IMG_1886

Wybrałam dwa smaki: klasyczny i pistacjowy. Niebo w gębie! Krem ma ciekawą konsystencję pianki, widać nawet pęcherzyki powietrza. Biszkopty są idealnie nasączone, deser nie pływa, ani nie jest za suchy. Pistacjowe oprócz pistacjowego kremu jest również posypany posiekanymi pistacjami. Naprawdę pyszne! Desery są zapakowane w ładne brązowo-bordowe opakowanie, a łyżeczkę znalazłam w środku. Z oceną wstrzymuję się jednak do ostatniego dnia, bo przede mną jeszcze dwa miejsca 🙂

ZUM Tiramisu

Mając ciągle w pamięci smak tiramisu z Pompi udaję się następnego dnia w okolice Campo di Fiori, na Piazza del Teatro di Pompeo. Miałam mały problem z znalezieniem tego miejsca, ukryte było za straganami targowiska. Wnętrze ZUM Tiramisu jest nowocześnie urządzone, za szybą widać cukiernika, który przygotowuje kolejne porcje, a w lodówce w białych kubeczkach wystawione są obiekty moich marzeń. Tradycyjnie wybrałam klasyczny smak i za radą pracującej tam pani, wypróbowałam też tiramisu o smaku herbaty matcha z kandyzowanym imbirem. Można tam zakosztować też wersji bezglutenowej, a wszystkie desery przygotowuje się z ekologicznych jajek.

IMG_2161

IMG_2158

Klasyczne bardzo mi zasmakowało, konsystencja była bardziej kremowa niż w Pompi, biszkopty były idealnie nasączone kawą i likierem (wyczułam lekki alkohol). Za to drugie, o smaku zielonej herbaty, o pięknym kolorze było rewelacyjne. Słodycz kremu z mascarpone i lekka gorycz zielonej matchy – tego się nie spodziewałam! ZUM wskoczyło na moje pierwsze miejsce! Niestety, byłam już dość najedzona, bo z chęcią spróbowałabym też innych smaków. 

najlepsze tiramisu w rzymie

Tiramisu Trastevere

Ostatnim punktem na mojej tiramisowej mapie była knajpka w dzielnicy Trastevere. Wkroczyłam tam zaraz po otwarciu, dlatego miałam okazję przyjrzeć się jak robią tiramisu na Zatybrzu. Za ladą widzę mnóstwo słoiczków z posypkami, ciasteczkami, czekoladowymi kuleczkami. Pani po przyjęciu zamówienia przygotowała dla mnie tiramisu na miejscu – z lodówki wyciągnęła rękaw cukierniczy z kremem i zabrała się do pracy. Zamówiłam klasyczny deser i birramisu, czyli piwną wariację. Deserki dostałam w plastikowych przezroczystych kubeczkach i mogłam wybrać sobie dowolną posypkę. 

IMG_2419

Przygotowywane na miejscu tiramisu miało jedną wadę – biszkopty pozostały twardawe w środku, a kawa, którą były nasączone spłynęły na dno, dlatego deser był odrobinę wodnisty. Przyzwoite, ale chyba już serce oddałam ZUM. Birramisu składało się z tego samego kremu co klasyczne, jednak biszkopty nasączone były w ciemnym piwie i w środku znalazłam też solone orzeszki i pokruszone precelki. Bardzo spodobał mi się ten smak. Jednak wydaje mi się, że deser musi odrobinę się przegryźć, dlatego nie do końca widzę sens w przygotowywaniu tiramisu i jedzeniu go od razu. (Są tu znawcy? Wypowiedzcie się!)

IMG_2418

Zwycięzcą zostaje ZUM Tiramisu! Chętnie wróciłabym tam wypróbować innych wersji smakowych. 

IMG_2159

Znasz inne miejsca, gdzie można zjeść pyszne tiramisu? Podziel się w komentarzu!

Zobacz inne wpisy z Rzymu:

Spacer po Rzymie cz. 1

Spacer po Watykanie

Share:

Kasia Janeta

Pochodzę z pięknej mieściny na południu Polski. Miłośniczka podróży, kwiatów, książek i DIY. Staram się kreatywnie spędzać czas wolny. Na blogu piszę o tym, co mnie pasjonuje i inspiruje.